preloader

Poznaj DM – Kamil Ratajczyk

Witajcie w kolejnej odsłonie “Dżentelmeńskich rozmówek”, gdzie odkrywamy, kim są ludzie stojący za stowarzyszeniem Dżentelmeni Metalu. Tym razem porozmawiamy z jednym z najnowszych członków ekipy, który wniósł do grupy powiew świeżości i pasji. Poznajcie Kamila Ratajczyka – kreatywnego grafika komputerowego, lojalnego towarzysza i urodzonego śmieszka, który zaskarbił sobie sympatię wszystkich dzięki swojej energii i zaangażowaniu.

Choć dopiero niedawno dołączył do oficjalnych szeregów, Kamil od dawna jest związany ze stowarzyszeniem, pomagając przy organizacji poprzednich edycji Bangarang Festival. Dziś pełnoprawny Dżentelmen, swoją kreatywność i aktywność przekłada na wsparcie całej grupy, wprowadzając nowe pomysły i rozwiązania. Jego życiowe motto idealnie odzwierciedla jego podejście – a żeby dowiedzieć się jak ono brzmi – czytajcie dalej!

Podczas wywiadu Kamil wspomniał o tym jak postrzega Dżentelmenów Metalu, wspomni o projekcie, który ma dla niego największe znaczenie, a także dowiecie się jak widzi swoje życie za dziesięć lat! Jeśli chcecie wiedzieć jaki jest jego wstydliwy kawałek, to jesteście we właściwym miejscu!

Od kiedy należysz do Dżentelmenów Metalu i co daje Ci przynależność do tego stowarzyszenia?

Zostałem mianowany na gali Dżentelmenów Metalu, na której byłem gościem. Wcześniej aktywnie pomagałem przy organizacji poprzednich edycji Bangarang Festival, który skupia się na tworzeniu niesamowitych i unikatowych eventów dla fanów mocnych brzmień. Przynależność do tego stowarzyszenia daje mi możliwość poznawania wielu nowych i ciekawych ludzi, a także uczestniczenia w wyjątkowych projektach związanych z ciężką muzyką, co jest dla mnie niezwykle inspirujące i satysfakcjonujące.

Czym zajmujesz się na co dzień (poza działalnością w DM, jakie masz zainteresowania/hobby)?

Na co dzień pracuję jako grafik komputerowy, a także prowadzę własną działalność w tej branży. Poza działalnością w Dżentelmenach Metalu moją największą pasją jest futsal – gram w drużynie Futsal Gostyń, a także rozwijam amatorską drużynę Ciechanowscy Futsal. Uwielbiam aktywność fizyczną, ale również znajduję czas na relaks przy grach komputerowych, takich jak CS i inne tytuły. Dodatkowo jestem miłośnikiem dobrego kina, szczególnie klasyków filmowych. Inspirują mnie dzieła Quentina Tarantino oraz kultowe serie, takie jak oryginalna saga STAR WARS.

Opisz siebie w pięciu słowach.

Kreatywny, aktywny, pasjonat, lojalny, śmieszek.

Dżentelmeni Metalu, to…

Dżentelmeni Metalu, to niesamowita grupa ludzi, żyjących swoją pasją i dzielących się nią z innymi. Jestem w tym stowarzyszeniu stosunkowo od niedawna, ale już teraz da się wyczuć ogromne zaangażowanie i serce, jakie wkładają w to, co robią. To ludzie, którzy nie tylko kochają muzykę, ale też wkładają przeogromną pracę, by tę pasję szerzyć i inspirować innych. To prawdziwa przyjemność być częścią tego projektu!

Czy któryś z Waszych projektów ma dla Ciebie szczególne znaczenie? Dlaczego?

Z pewnością BANGARANG FESTIVAL ma dla mnie szczególne znaczenie. To wyjątkowe wydarzenie, na którym wiele moich projektów graficznych pojawia się w formie wydruków, co sprawia, że mogę zobaczyć swoją pracę w realnym świecie, wśród ludzi, którzy dzielą tę samą pasję. Kiedy jestem na tym festiwalu, czuję się, jakby to było moje dziecko – jestem dumny, że moja praca jest częścią tak niesamowitego i wyjątkowego przedsięwzięcia. To daje mi ogromną satysfakcję i motywację do dalszego działania!

Gdybyś mógł zaprosić na Bangarang dowolnego artystę lub zespół, to kto by to był?

Gdybym mógł zaprosić na Bangarang dowolnego artystę lub zespół, to bez wahania wybrałbym Papa Roach. Ich energia na scenie i ponadczasowe hity idealnie wpasowałyby się w klimat festiwalu, dostarczając publiczności niesamowitych wrażeń. To byłoby spełnienie marzeń – zarówno moich, jak i pewnie wielu innych uczestników!

Czy masz jakąś szczególną funkcję w stowarzyszeniu lub na festiwalu? Jeśli tak, to jaką?

Jestem naczelnym grafikiem DM, co oznacza, że odpowiadam za całą oprawę graficzną festiwalu. Tworzę projekty, które nadają mu wizualny charakter, oraz prowadzę stronę internetową, dbając o jej wygląd i funkcjonalność. Jeśli chodzi o moją rolę podczas samego festiwalu, to jeszcze nie wiem dokładnie, co będę robił – ale jestem pewien, że Prezes znajdzie dla mnie jakieś ciekawe zadania. 😊

Jak zaczęła się Twoja przygoda z muzyką?

Moja przygoda z muzyką zaczęła się dzięki ojcu, który od najmłodszych lat puszczał mi hity z lat 80. i 90. takich wykonawców jak Scorpions, Iron Maiden, Guns N’ Roses czy Dżem. Już wtedy zasiał we mnie ziarno miłości do muzyki. Później, jako młody chłopak, oglądałem Eurowizję – to był chyba 2006 rok – i zobaczyłem występ zespołu LORDI. Nie miałem wtedy pojęcia, jaki to gatunek muzyki, ale ich występ totalnie mnie zaintrygował. To właśnie ten moment sprawił, że zacząłem interesować się mocniejszymi brzmieniami. Tak to wszystko się zaczęło.

Gdzie widzisz siebie za dziesięć lat?

Pytanie jak z rozmowy kwalifikacyjnej o pracę xD! Na ten moment skupiam się na szóstej edycji Bangarang i nie planuję jeszcze swojej kariery na najbliższe 10 lat. Generalnie nie lubię patrzeć daleko w przyszłość – kto wie, może za dziesięć lat będę mistrzem w robieniu memów, prowadził własny festiwal w kosmosie, albo… będę po prostu odpoczywał w piżamie, słuchając metalu i pijąc kawę. Czas pokaże!

Który z Dżentelmenów Metalu ma największą szansę na wygranie Tańca z Gwiazdami?

Oczywiste, że Prezes! Ma te kocie ruchy, które z pewnością rozkochałyby jurorów w Tańcu z Gwiazdami! Jego elegancja na parkiecie byłaby niezrównana – nikt nie ma takich umiejętności do tańczenia jak on!

Czy masz jakieś motto, którym kierujesz się w życiu? Jeśli tak, to jakie?

Tak, mam jedno motto, którym kieruję się w życiu: „Jeśli zaczynasz coś robić, to rób to na 100%”. Uważam, że w każdej dziedzinie, czy to praca, pasja czy relacje, warto dawać z siebie wszystko. Tylko wtedy osiągniesz prawdziwe rezultaty i będziesz dumny z tego, co robisz!

Jaka jest Twoja definicja “prawdziwego Dżentelmena Metalu”?

Myślę, że prawdziwego Dżentelmena Metalu nie da się zamknąć w jednej definicji. Każdy z nas jest dżentelmenem na swój sposób – liczy się pasja, szacunek do innych i autentyczność.

Czy słuchasz także innych gatunków muzycznych? Jeśli tak, to jakie to są?

Tak, oczywiście! Choć głównie kręcę się wokół metalu, to lubię czasem posłuchać też radiowych popowych hitów czy różnych rapsów. Czasem dobrze jest zrobić małą muzyczną przerwę i posłuchać czegoś innego – to zawsze odświeża perspektywę!

Czy masz jakiś “wstydliwy” utwór, który nie pasuje do Twojego metalowego wizerunku?

Domachowskie zegary xD (pod nóżkę do wiwata!)

Poprzedni

NamoR – smaczny kąsek na Bangarang Festival

Z pewnością sądziliście, że przedstawiliśmy Wam już wszystkie zespoły tegorocznej edycji Bangarang Festival, ale nic bardziej mylnego, bo powracamy z kolejną dawką festiwalowych zapowiedzi. Choć jest to już ostatnie ogłoszenie tego typu, to zdecydowanie jest smacznym kąskiem dla wszystkich zmysłów.…...

Poznaj DM – Tomasz Poprawski

To już dziewiąty wpis z serii “Dżentelmeńskie rozmówki”, w których macie okazję poznać lepiej tych, od których to wszystko się zaczyna. Facetów, którzy poza pracą i rodziną, a także zamiłowaniem do mocnych brzmień łączy jeden cel - stworzenie najlepszego pod…...
Następny
To top